niedziela, 28 grudnia 2014

Święta, święta i po świętach


Tak. Łatwo przyszło, łatwo poszło. Choć nie jestem pewna czy można mówić ,,łatwo przyszło". Te wszystkie przygotowania, sprzątanie, gotowanie, łapanie promocji, przepychanie się w sklepach o ostatni produkt w przystępnej cenie, wojna o najładniejszą choinkę. Cały klimat świąt prysł odkąd skończyłam ... 10 lat? Wigilia i wszystko co ze świętami związane stało się niezłą farsą, pokazem ,,kto ma lepiej i co potrafi" oraz ,,kogo stać na droższy prezent". Całe szczęście mnie w tym roku większość przygotowań ominęło, jednak nadal nie potrafię pozbyć się swego rodzaju niechęci do świąt. Najbardziej znienawidzonym momentem podczas wigilii są życzenia. Ta masa nieszczerych życzeń, wymyślanych na odczep się, mówionych ze sztucznym uśmiechem na ustach. Moim skromnym zdaniem zwykłe ,,Wesołych Świąt" byłoby o wiele lepsze od tej krótkiej, nieszczerej wiązanki, która przyprawia o ból żołądka zarówno tych, którzy owe życzenia składają, jak i tych, którzy ich słuchają. Zwykłe ,,Wesołych Świąt" byłoby z pewnością krótkie, ale także i bardziej szczere, bo nie wymagające od nikogo zaciśnięcia zębów i wymyślania życzeń. I tak większości osób nie obchodzi czy się one spełnią, czy nie. Więc... po co to wszystko?

Śnieg. W tym roku pogoda zrobiła nas wszystkich w roladkę. Każdy dzieciak, czy to ten mający 5, czy 40 lat (bo w każdym z nas drzemie dziecko), liczył na białą wigilię. To chyba jeden z głównych elementów, który wprowadza w nastrój świąt. Zapach potraw szykowanych na wigilijny stół, choinki, śnieg na dworze i lampki, których światła odbijają się na białym puchu. Niestety, w tym roku śnieg był... ale nieco za późno!

Szczerze mówiąc nie jestem pewna w jakim celu nastukałam tę ścianę tekstu powyżej. Może jestem ciekawa jakie Wy macie zdanie na temat świąt i tego, o czym się wypowiedziałam.
CZYM DLA WAS SĄ ŚWIĘTA?
Ja swoją małą wizję przedstawiłam w formie komiksu. Ale to, co widzicie powyżej to jeszcze nie koniec! Tytuł tej notki to ,,Święta, święta i po świętach". A co właściwie po świętach?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz