poniedziałek, 23 lutego 2015

04. Gdy pomysłów brak

Nadal nie przyzwyczaiłam się do tabletu. Zrobienie prostej kreski jest dla mnie nie lada wyzwaniem. Semestr dopiero się zaczął, lecz mój plan daje mi tak w kość, że na weekendzie odczuwam mocny spadek weny i ochoty na rysowanie. Zwłaszcza, że szybko zniechęcam się, kiedy mi nie wychodzi. Miałam jakieś pomysły na komiks, jednak te w magiczny sposób wyparowały z mojej głowy. Zasiadłam więc przed laptopem i stwierdziłam, że nie będę niczego rysować na siłę. Więc zaczęłam sobie mazać, próbując stworzyć coś konstruktywnego.
Ale SPACZENIE DALEJ BĘDZIE SPACZENIEM!
To, w jakim kierunku poszedł mój rysunek, dobitnie mi to udowodniło.
Choć była to wina głównie współlokatorki, która stanęła za mną i w jakiś sposób wywołała parę niefortunnych, przypadkowych pociągnięć rysikiem, z czego powstało TO.
,,Zrób z tego komiks!". ,,Wstaw to, pokaż ludziom SPACZENIE", mówiła.
No to wstawiłam.

Swoją drogą uważam, że z wąsami mu do twarzy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz